Odpady wielkogabarytowe: co można wystawić, a czego nie?

0
109
Rate this post

Spis Treści:

Czym są odpady wielkogabarytowe i po co te wszystkie zasady?

Odpady wielkogabarytowe to przede wszystkim te śmieci, które są zbyt duże, aby zmieścić się w standardowym pojemniku na odpady komunalne. Chodzi o meble, duże wyposażenie mieszkania, niektóre elementy wyposażenia ogrodu czy przedmioty o znacznej wadze i rozmiarze. Nie są to jednak wszystkie duże rzeczy – część z nich traktowana jest jako odpady budowlane, niebezpieczne albo elektroodpady.

Oddzielenie odpadów wielkogabarytowych od innych frakcji nie jest fanaberią firmy odbierającej śmieci. Od poprawnej kwalifikacji zależy:

  • bezpieczeństwo pracowników odbierających odpady,
  • możliwość recyklingu części surowców,
  • koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami (a więc pośrednio – wysokość opłat mieszkańców),
  • porządek na chodnikach i przy altanach śmietnikowych.

W każdej gminie obowiązuje regulamin utrzymania czystości i porządku, który precyzuje, co jest odpadem wielkogabarytowym, a co wymaga innego sposobu zagospodarowania. Zasada ogólna jest jednak podobna w całym kraju: wystawić można duże przedmioty z wyposażenia mieszkań, ale bez elektryki, chemii, gruzu i materiałów niebezpiecznych.

W praktyce najwięcej problemów pojawia się nie z typową kanapą czy szafą, lecz z „trudnymi” rzeczami: rozłożonym łóżeczkiem dziecięcym z materacem, kabiną prysznicową, potłuczonym lustrem czy zużytym grillem ogrodowym. Kluczem jest więc zrozumienie, jak firmy odbierające śmieci klasyfikują poszczególne przedmioty – i czego bezwzględnie nie wolno mieszać z odpadami wielkogabarytowymi.

Jak gminy definiują odpady wielkogabarytowe?

Ogólna definicja a lokalne regulaminy

W przepisach ogólnokrajowych nie ma jednej, sztywnej listy wszystkich możliwych odpadów wielkogabarytowych. Ustawy i rozporządzenia odwołują się raczej do kategorii odpadów, a konkretne przykłady doprecyzowują regulaminy gmin. Dlatego w jednym mieście materac będzie traktowany jako odpad wielkogabarytowy, a w innym zostanie poproszony o zawiezienie go samodzielnie do PSZOK-u (Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych).

Najczęściej stosowana, praktyczna definicja mówi, że odpady wielkogabarytowe to odpady komunalne, których rozmiar uniemożliwia umieszczenie ich w zwykłym pojemniku na odpady zmieszane. Dodatkowo są to przede wszystkim:

  • zużyte meble i elementy wyposażenia,
  • duże przedmioty użytkowe z mieszkań, piwnic i garaży,
  • niektóre duże przedmioty z ogrodu (np. huśtawki, ławki ogrodowe).

Niektóre gminy dodają, że odpad wielkogabarytowy można teoretycznie rozebrać na mniejsze części, ale w praktyce mieszkaniec nie musi tego robić samodzielnie. Inne samorządy zachęcają do częściowego demontażu, aby zmniejszyć objętość wystawianych rzeczy. Stąd różnice w szczegółowych wytycznych.

Typowe przykłady z definicji gminnych

Większość regulaminów gmin powtarza bardzo podobny zestaw przykładów, który ułatwia rozpoznanie odpadów wielkogabarytowych. Są to zwłaszcza:

  • meble: szafy, komody, stoły, krzesła, łóżka, sofy, narożniki, fotele, regały, biurka,
  • elementy wyposażenia wnętrz: materace, dywany, wykładziny, karnisze, półki,
  • część sprzętów gospodarczych (bez elektroniki): suszarki stojące na pranie, stojaki, większe pojemniki plastikowe,
  • wyposażenie ogrodowe: ławki, duże donice (bez ziemi), ogrodowe zestawy wypoczynkowe (bez poduszek, jeśli te da się usunąć osobno),
  • inne duże przedmioty codziennego użytku, które nie są elektryczne ani niebezpieczne.

Kluczowe jest, aby były to odpady z gospodarstw domowych, a nie z działalności gospodarczej czy remontów profesjonalnych. Szafa z mieszkania – tak. Ciężkie regały magazynowe po likwidacji sklepu – to już inna historia i inne zasady zagospodarowania.

Co z przedmiotami na granicy kilku kategorii?

Niektóre rzeczy wymykają się prostym definicjom. Przykład: stara kanapa z wbudowanym oświetleniem LED albo łóżko wodne z elementami elektrycznymi. Taki przedmiot zawiera zarówno odpady wielkogabarytowe, jak i elektroodpady. W takiej sytuacji najrozsądniej jest:

  • zastanowić się, czy da się bezpiecznie odłączyć część elektryczną (np. wyjąć moduł oświetlenia),
  • część elektryczną oddać jako elektroodpad, a resztę wystawić jako gabaryt,
  • jeśli nie ma możliwości demontażu – skontaktować się z gminą lub firmą odbierającą odpady i dopytać o sposób postępowania.

Podobny problem dotyczy np. ogrodowych grilli z podłączeniem elektrycznym, foteli masujących czy łóżek szpitalnych z regulacją. W razie wątpliwości najlepiej spojrzeć na przedmiot „oczami” segregacji: czy dominuje tutaj elektronika, czy jednak klasyczny mebel/metal bez elektryki?. To rozsądny punkt wyjścia przed decyzją, jak zakwalifikować dany przedmiot.

Co można legalnie wystawić jako odpady wielkogabarytowe?

Meble – najprostsza i najczęstsza kategoria

Meble to podstawowy i najbardziej oczywisty rodzaj odpadów wielkogabarytowych. Zazwyczaj można bez problemu wystawić:

  • łóżka, ramy łóżek, stelaże,
  • szafy dwu- i trzydrzwiowe, nawet jeśli są bardzo wysokie,
  • komody, kredensy, witryny, regały, półki wiszące (zdemontowane),
  • stoły jadalniane, ławy, stoliki kawowe,
  • krzesła, taborety, fotele wypoczynkowe, pufy (bez schowanych wewnątrz odpadów),
  • kanapy, wersalki, narożniki, sofy z funkcją spania,
  • biurka, szafki nocne, toaletki, szafki pod telewizor.

Dopuszczalne jest, aby w szufladach czy wnętrzu mebla pozostały drobne elementy mocujące (np. kołki, małe kątowniki), ale już nie powinny znajdować się tam żadne inne odpady – ubrania, książki, szkło, odpady zmieszane. Mebel nie jest „workiem na śmieci” i nie służy do ukrywania dodatkowych odpadów przy gabarytach.

Jeśli mebel jest bardzo duży (np. szafa pod zabudowę na całą ścianę), część gmin prosi o jego wstępny demontaż. Nie oznacza to od razu rozbiórki na wióry, ale:

  • odkręcenie dużych elementów typu lustra, drzwi,
  • podzielenie całości na kilka mniejszych części, możliwych do przeniesienia przez dwie osoby,
  • oddzielenie elementów szklanych, jeśli jest to możliwe bezpiecznie.

Elementy wyposażenia: materace, dywany i podobne

Kolejna bardzo częsta grupa to tekstylne i piankowe elementy wyposażenia wnętrz. W zbiórce odpadów wielkogabarytowych zwykle można wystawić:

  • materace jedno- i dwuosobowe, także rozłożone lub zdeformowane,
  • materace dziecięce i piankowe nakładki na materac,
  • duże dywany i wykładziny pokojowe,
  • grube chodniki, jeśli są większe niż typowy worek na śmieci,
  • zasłony prysznicowe, maty tekstylne większych rozmiarów, jeśli gmina tak wskazuje.

Przy materacach ważna jest jedna kwestia: nie mogą być zalane chemikaliami, olejami czy farbami. Zwykłe zabrudzenia użytkowe nie stanowią problemu, ale materac mocno przesiąknięty rozpuszczalnikiem czy olejem silnikowym może być potraktowany jako odpad problemowy o właściwościach niebezpiecznych. Z takimi przypadkami lepiej od razu zgłosić się do PSZOK-u i dopytać o sposób przyjęcia.

Dywany i wykładziny dobrze jest zrolować i związać w kilku miejscach sznurkiem lub taśmą, aby nie rozwijały się przy przenoszeniu. Ułatwia to załadunek i ogranicza bałagan na chodniku. Jeśli wykładzina jest bardzo długa, lepiej przeciąć ją na 2–3 części – wiele regulaminów wręcz zaleca maksymalną długość jednego elementu (np. 2 m), aby ograniczyć ryzyko wypadków przy załadunku.

Wyposażenie ogrodowe i domowe bez elektroniki

Wiele gmin uznaje za odpady wielkogabarytowe również część większego wyposażenia ogrodu i domu, o ile nie zawiera ono elektroniki, silników ani materiałów niebezpiecznych. Typowo do tej kategorii zaliczają się:

  • ławeczki ogrodowe, stoły i krzesła ogrodowe (drewniane, metalowe, plastikowe),
  • huśtawki ogrodowe (bez elektryki),
  • pergole, trejaże, kratki ogrodowe większych rozmiarów,
  • duże donice plastikowe lub ceramiczne – opróżnione z ziemi i roślin,
  • parasole ogrodowe wraz ze stojakami (bez betonu rozkruszonego na drobne fragmenty),
  • stojące suszarki na pranie, większe stojaki na ubrania.

Istotne są dwa warunki:

  • brak ziemi, gruzu i odpadów zielonych w donicach – ziemia i rośliny to odpady bio lub ziemia/kruszywo, a nie gabaryt,
  • brak instalacji elektrycznej – lampy ogrodowe, oświetlenie LED, napędy do bram nie wchodzą w skład gabarytów.

Przy metalowych elementach ogrodowych (np. ciężkie stojaki, ruszty bez elektryki) część gmin kieruje je do strumienia złomu przy PSZOK-u, ale jeśli są one typowo „domowe” i duże, zwykle przechodzą jako gabaryty z możliwością późniejszego wydzielenia metalu na etapie dalszej obróbki.

Nietypowe, ale zwykle akceptowane przykłady

W praktyce zbiórki odpadów wielkogabarytowych często pojawiają się również przedmioty, o których mało kto myśli jako o „meblach”, choć spełniają kryteria gabarytu:

  • deski do prasowania dużych rozmiarów,
  • rozbudowane stojaki na kwiaty, półki wiszące zdemontowane z ściany,
  • panele ażurowe, ścianki działowe z lekkich materiałów (np. parawany pokojowe),
  • duże pojemniki magazynowe z tworzyw (np. kufry, skrzynie na zabawki – jeśli są puste),
  • ramy obrazów wielkoformatowych, bez szkła,
  • pokoikowe elementy wyposażenia dziecięcego: większe domki dla lalek, namioty tipi (zdemontowane), suche baseny z piłkami (bez piłek).

Granica jest tu płynna, dlatego przed wystawieniem przedmiotu, który „nie wygląda jak klasyczny mebel”, ale jest duży, dobrze przejrzeć lokalny regulamin albo skonsultować się telefonicznie z urzędem gminy. Często wystarczy proste pytanie i opis przedmiotu, żeby uniknąć konieczności późniejszego sprzątania rzeczy nieodebranych przez firmę komunalną.

Czego nie wolno wystawiać przy zbiórce gabarytów?

Elektrośmieci i sprzęt RTV/AGD

Najczęstszy błąd przy wystawkach gabarytów to wystawianie elektrośmieci. Mieszkańcy kierują się prostą logiką: „duży i ciężki telewizor jak szafa – to pewnie gabaryt”. Tymczasem każdy sprzęt elektryczny i elektroniczny jest traktowany jako oddzielna kategoria odpadu i nie może trafić do kontenera z odpadami wielkogabarytowymi.

Do elektroodpadów, których nie wolno wystawiać jako gabaryty, należą m.in.:

  • lodówki, zamrażarki, chłodziarki,
  • pralki, zmywarki, suszarki do ubrań,
  • telewizory, monitory, kina domowe, głośniki aktywne,
  • piece elektryczne, kuchenki indukcyjne i elektryczne, piekarniki,
  • komputery, laptopy, drukarki, konsolowe urządzenia multimedialne,
  • odkurzacze, mikrofalówki, czajniki, inne AGD – także małe,
  • elektryczne grille, kosiarki z napędem elektrycznym, narzędzia ogrodnicze zasilane prądem lub akumulatorami.

Powód jest prosty: tego typu urządzenia zawierają metale ciężkie, oleje, czynniki chłodnicze, tworzywa trudne w utylizacji i podlegają osobnym przepisom o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Trafiając do strumienia gabarytów, utrudniają recykling i stanowią zagrożenie środowiskowe.

Sprzęt RTV/AGD można bezpłatnie oddać:

  • w PSZOK-u,
  • przy zakupie nowego sprzętu – sklep ma obowiązek przyjąć stary egzemplarz tego samego typu,
  • w specjalnych punktach zbiórki elektroodpadów organizowanych przez gminy.

Odpady niebezpieczne i chemikalia przy gabarytach

Przy wystawkach gabarytowych często „przy okazji” pojawiają się także różne resztki po remontach czy porządkach w garażu. Z punktu widzenia przepisów to zupełnie inna kategoria odpadów i nie może trafić do strumienia gabarytów, nawet jeśli opakowanie jest duże.

Do odpadów niebezpiecznych, których nie wolno wystawiać razem z meblami i innymi gabarytami, należą w szczególności:

  • puszki z resztkami farb, lakierów, rozpuszczalników, impregnatów do drewna,
  • opakowania po środkach ochrony roślin, nawozach, preparatach biobójczych,
  • zużyte oleje silnikowe i przekładniowe oraz ich opakowania,
  • smary, żywice, kleje dwuskładnikowe, kity uszczelniające,
  • chemia samochodowa: płyny do chłodnic, płyny hamulcowe, koncentraty do spryskiwaczy,
  • akumulatory samochodowe, baterie przemysłowe,
  • świetlówki liniowe, żarówki energooszczędne, lampy sodowe i rtęciowe.

Takie odpady trafiają zawsze do PSZOK-u lub specjalnych punktów odbioru. Przynosi się je w szczelnie zamkniętych opakowaniach, najlepiej oryginalnych, albo przelanych do kanistrów z wyraźnym opisem zawartości. Firmy odbierające gabaryty mają obowiązek zostawić na chodniku każdy element, który nosi znamiona odpadu niebezpiecznego – stąd późniejsze pretensje mieszkańców, że „zabrali szafę, a puszki po farbie zostały”.

Gruz, odpady poremontowe i budowlane

Remonty generują duże, ciężkie elementy, które na pierwszy rzut oka wyglądają „gabarytowo”. Jednak z punktu widzenia systemu gospodarki odpadami to oddzielny strumień. Do odpadów poremontowych, których nie można wystawić przy gabarytach, zaliczają się m.in.:

  • gruz ceglany, betonowy, kawałki tynków, wylewek,
  • płyty gipsowo-kartonowe (całe i potłuczone),
  • kafelki, płytki ceramiczne, terakota, gres,
  • fragmenty ścian działowych, posadzek, podkładów podłogowych,
  • styropian budowlany z elewacji czy ociepleń,
  • stare okna z szybami, drzwi zewnętrzne z przeszkleniami,
  • wanny stalowe lub żeliwne z rozbiórki łazienki,
  • kawałki papy, pokryć dachowych, wełny mineralnej.

Gruz i pozostałe frakcje poremontowe oddaje się:

  • w kontenerze zamówionym indywidualnie (zwykle poprzez firmę komunalną lub prywatną),
  • w PSZOK-u – zwykle z limitem ilości dla jednego gospodarstwa domowego,
  • w punktach przyjęcia gruzu, jeśli działają w danej gminie.

Częsta sytuacja: lokator po remoncie łazienki wystawia przy gabarytach szafkę pod umywalkę (to akceptowalny gabaryt), ale obok układa worki z gruzem, rozbite płytki i zdemontowaną wannę żeliwną. Firma odbierająca zabierze jedynie mebel, a reszta zostanie leżeć jako dzikie wysypisko. W efekcie pojawia się mandat lub nakaz uprzątnięcia na koszt właściciela.

Opony i części samochodowe

Kolejna kategoria problematycznych odpadów to elementy motoryzacyjne. Są ciężkie i nie mieszczą się do typowych pojemników, ale również nie są traktowane jako gabaryty komunalne. Do najczęściej błędnie wystawianych należą:

  • opony samochodowe, motocyklowe, od pojazdów rolniczych,
  • zderzaki, błotniki, elementy karoserii,
  • fotele samochodowe, tapicerka wyrywana z wnętrza,
  • plastikowe nadkola, osłony, dywaniki samochodowe,
  • elementy mechaniczne: amortyzatory, sprężyny, tarcze hamulcowe.

Opony i części samochodowe przyjmuje się najczęściej:

  • w wybranych PSZOK-ach (z limitem sztuk – np. komplet opon raz na rok),
  • w serwisach oponiarskich – przy wymianie opon stary komplet można oddać odpłatnie lub wliczony w cenę usługi,
  • w stacjach demontażu pojazdów przy złomowaniu auta.

Fotel samochodowy gabarytowo przypomina krzesło, ale ma zupełnie inny status odpadu – pochodzi z pojazdu, a nie z gospodarstwa domowego w rozumieniu przepisów komunalnych. Dlatego trafia do strumienia „odpady z demontażu pojazdów”, a nie do zwykłych gabarytów.

Odpady zielone a gabaryty

Przy większych porządkach w ogrodzie łatwo pomylić kategorie. Gałęzie, konary czy pnie są duże, ale są klasyfikowane jako odpady zielone, a nie wielkogabarytowe. Nie wolno więc przy wystawce gabarytowej układać:

  • worków lub hałd z liśćmi i skoszoną trawą,
  • gałęzi po cięciu drzew i krzewów,
  • pni drzew, karp korzeniowych,
  • choinek po świętach (jeśli gmina organizuje osobny odbiór drzewek).

Odpady zielone zazwyczaj oddaje się:

  • przy osobnych, sezonowych zbiórkach (worki brązowe, dedykowane terminy),
  • w PSZOK-u – luzem lub w workach,
  • w przydomowych kompostownikach (w przypadku drobniejszych frakcji).

Wyjątkiem bywają drewniane elementy ogrodowe typu pergole czy płotki, jeśli spełniają kryteria gabarytu i nie są świeżo ściętym surowym drewnem, lecz gotowym wyrobem. Wiele gmin przyjmuje je jako gabaryty, ale już surowe gałęzie czy pnie – wyłącznie jako bioodpady.

Małe odpady w workach – dlaczego nie mogą „jechać przy okazji”

Lokalne regulaminy zabraniają również dokładania przy gabarytach małych worków lub kartonów z innymi frakcjami śmieci. Powód jest prozaiczny: pojazdy do gabarytów nie są wyposażone w systemy do ważenia i rozliczania zmieszanych, plastiku czy papieru, a cała frakcja jest kierowana do innego rodzaju instalacji niż zwykłe odpady komunalne.

Obok kanapy nie powinny więc leżeć:

  • woreczki z odpadami zmieszanymi,
  • kartony po przesyłkach, wypełnione folią bąbelkową,
  • worki z plastikowymi butelkami czy puszkami po napojach,
  • opakowania po jedzeniu, styropianowe tacki, folie spożywcze.

Jeśli załoga samochodu zbierającego gabaryty zauważy dodatkowe worki z odpadami, najczęściej je zostawi, a w razie konsekwentnych naruszeń zgłosi sprawę do gminy lub straży miejskiej. Odpady te powinny trafić do odpowiednich pojemników w systemie zbiórki selektywnej.

Jak przygotować odpady wielkogabarytowe do odbioru?

Bezpieczeństwo na chodniku i przy wjeździe

Duże przedmioty, pozostawione byle jak przy drodze, potrafią skutecznie utrudnić ruch pieszy i samochodowy. Przygotowując gabaryty do odbioru, dobrze jest zadbać o kilka prostych aspektów bezpieczeństwa:

  • ustawić je tak, aby nie blokowały przejścia chodnikiem i dostępu do klatek schodowych,
  • nie zastawiać hydrantów, skrzynek gazowych, dojść do altan śmietnikowych,
  • unikać stawiania przedmiotów na jezdni – jeśli to konieczne, uzgodnić miejsce z administracją lub gminą,
  • ustabilizować meble, które mogą się przewrócić (np. szafy, wysokie regały).

Dobrym zwyczajem jest też unikanie ostrych krawędzi wystawionych „na zewnątrz”. Szkło, lustra, pęknięte płyty meblowe warto ustawić tak, by zminimalizować ryzyko skaleczeń pieszych. Jeśli ktoś musi przecisnąć się między meblem a ogrodzeniem, każdy wystający wkręt czy gwóźdź staje się realnym zagrożeniem.

Demontaż – kiedy pomaga, a kiedy przeszkadza

Część gmin wręcz zachęca do wstępnego demontażu gabarytów, o ile odbywa się to rozsądnie. Rozkręcenie mebla na mniejsze, płaskie segmenty ułatwia jego wyniesienie z mieszkania i załadunek na samochód. Są jednak sytuacje, gdy nadmierny demontaż tylko komplikuje sprawę.

Praktyczne podejście:

  • rozkręcić bardzo duże meble (szafy wnękowe, meblościanki) na 2–4 większe płyty, zamiast wynosić całość „w jednym kawałku”,
  • odłączyć elementy ruchome: drzwiczki, szuflady, szklane półki – można je związać ze sobą lub ułożyć w jednym miejscu,
  • nie ciąć wszystkiego na drobne fragmenty – rozsypka małych części wygląda jak śmieci poza harmonogramem i może zostać nieodebrana,
  • w przypadku kanap i foteli nie ma obowiązku wyrywania sprężyn i pianek – wystarczy wystawić całość.

Im bardziej przedmiot przypomina „rozbity stos odpadów”, tym większe ryzyko, że ekipa zbierająca potraktuje go jako nieprawidłowo wystawiony. Lepiej więc ograniczyć się do demontażu, który usprawnia transport, nie zamieniając gabarytu w stertę drobnicy.

Oznaczanie i grupowanie przedmiotów

Przy większej liczbie gabarytów – np. przy opróżnianiu mieszkania po przeprowadzce – pomocne bywa ich grupowanie i proste oznaczenie. Ułatwia to pracę ekipie komunalnej i ogranicza ryzyko pomyłek (np. wyrzucenia rzeczy, które są jeszcze potrzebne).

Sprawdzone sposoby:

  • ustawić wszystkie przeznaczone do odbioru przedmioty w jednym, możliwie zwartym miejscu,
  • nie mieszać ich z rzeczami, które nadal są użytkowane (np. nie wynosić krzeseł z jadalni na klatkę „na chwilę”),
  • w razie potrzeby przykleić kartkę z napisem „DO ODBIORU – GABARYTY” na większym stosie,
  • jeśli coś wygląda na nowe lub wartościowe (np. sprawna komoda), a ma zostać oddane – wyraźne oznaczenie zmniejsza ryzyko nieporozumień sąsiedzkich.

Niektóre wspólnoty mieszkaniowe organizują wewnętrzne „dni wystawek”, ustawiając gabaryty w wyznaczonym miejscu na terenie osiedla. W takich sytuacjach dobrze jest trzymać się zasad ustalonych przez administratora – np. wystawiania rzeczy tylko dzień lub dwa przed odbiorem konkretnej frakcji.

Termin i miejsce wystawienia

Kluczowa zasada: gabaryty wystawia się w terminie wskazanym w harmonogramie i nie wcześniej niż dzień przed planowanym odbiorem (często po określonej godzinie, np. po 18.00). Wystawienie dużych przedmiotów tydzień wcześniej tworzy dzikie wysypisko i przeważnie łamie regulamin.

Typowe zasady, spotykane w wielu gminach:

  • gabaryty wystawia się przy altanie śmietnikowej lub przy krawężniku drogi – nie na trawniku ani nie w głębi posesji,
  • w zabudowie jednorodzinnej miejsce odbioru wskazuje harmonogram (np. „przed posesją, przy bramie wjazdowej”),
  • w zabudowie wielorodzinnej często obowiązuje wyznaczona strefa – betonowy plac lub boksy na gabaryty,
  • w niektórych miastach konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie zamiaru wystawienia większej ilości przedmiotów.

Niewłaściwe miejsce skutkuje tym, że operator odpadów odmawia załadunku – ekipa nie ma obowiązku wchodzić na teren prywatny ani przenosić mebli z podwórka na ulicę, jeśli regulamin stanowi inaczej.

Mężczyzna wyciąga przedmioty z kontenera na odpady przy miejskiej ulicy
Źródło: Pexels | Autor: lucas souza

PSZOK i inne alternatywy dla wystawek gabarytów